.
Connect with us

Wynająłem mieszkanie z nieszczęśliwym numerem: nieszczęśliwy numer 13

By

W zeszłym miesiącu zarezerwowałem mieszkanie w Mentonie. Po przyjeździe zauważyłem, że mieszkanie ma numer 13.

I rented a flat with the unlucky number 13: Here’s what happened

Pomyślałem: „Ech, co za cholera… Trafiła mnie się nieszczęśliwa liczba. Co jeśli z tego powodu wpadnę w kłopoty?”

Mimo to wszedłem do mieszkania. W środku było ciemno.. ledwo znalazłem włącznik. Popełniłem błąd – postanowiłem wziąć prysznic… Odkręciłem wodę…

Nagle… zobaczyłem czerwoną wodę wypływającą z kranu. Wystraszyłem się. Wyskakując z kabiny, usłyszałem dzwonek do drzwi. Może sąsiedzi też mają czerwoną wodę? Byłem nagi, więc owinęłem się ręcznikiem. Próbowałem otworzyć drzwi, ale zamek się zepsuł! Co za bzdury? Nagle poczułem zapach spalenizny. Przypomniałem sobie, że zagotowałem wodę, ale zapomniałem ją wyłączyć! Musiałem wyłamać drzwi… Następnego dnia znów znalazłem się w złą passę. Toaleta i komputer się zepsuły, a ja złamałem nogę. Ale… żartuję, nic złego się nie stało. Ta historia została zmyślona. Ale wielu nadal wierzy, że liczba 13 przynosi pecha. Dlatego niektóre linie lotnicze (na przykład: AirTran) odrzucają ten NIESZCZĘŚLIWY numer 13.Zamiast 13. rzędu jest rząd 14.

Ale pomyślmy trzeźwo, czy zastąpienie liczby w rzędach samolotu coś zmienia? Jeśli policzysz rzędy jeden po drugim, 13. rząd nadal będzie 13. rzędem, nawet jeśli jest oznaczony numerem 14. Jeśli przykleisz etykietę „mandarynka” na jabłku, to przecież nie zamieni się w jabłko?

Innymi słowami, nie możesz się obejść bez liczby trzynaście. 

Być może jesteś trzynastą osobą, która zostanie poproszona przez stewardesę o zapięcie pasów bezpieczeństwa.

Albo możesz spojrzeć w prawo 13 razy… Poza tym jest dziś dużo samolotów startujących z lotniska w Nicei, a jeden z nich startuje 13. z rzędu – wszyscy szybko do schroniska! Samolot się rozbije! A co powinien zrobić biedny samolot, gdy zbliża się do 13 kilometrów? A jeśli stewardesa ma w portfelu 13 euro 13 centów?

A może się mylę?

Tak, czasami się mylę, ale nie w tym przypadku.

Wyobraź sobie osobę o imieniu Bob. On wierzy w potęgę liczb. Dlatego stara się zdystansować od wszystkiego, co wiąże się z liczbą 13. Budząc się rano, postanawia umyć zęby. Do łazienki jest około 13 metrów.

13 …

Wyzywa Ubera. Jedzie samochodem, a kierowca ma na tyłku tatuaż z numerem 13. Ale Bob o tym nie wie, więc siedzi spokojnie. Ponadto jego kierowca Uberu słucha nowego hitu, Cold Heart. Bob bardzo lubi tę piosenkę, ale nie wie, że jest na 13. pozycji na liście przebojów. Gdyby wiedział, poprosiłby o przełączenie radia! Ale on nie wie i wszystko jest dla niego ok. 

Ech…

To nie wszystko…

Nie poruszałbym tego tematu, ale przesądy obniżają wartość społeczeństwa + powodują wiele komplikacji.

Dlaczego?

Im więcej ludzi martwi się nieistotnymi rzeczami, tym bardziej dziwne będzie nasze społeczeństwo!

Założyciel firmy, skupiając wszystkich udziałowców swojej firmy, powiedziałby: „Nasza firma w ciągu ostatnich 12 lat zarobiła miliardy, ale w tym roku będzie 13 rok działalności, więc postanowiłem zamknąć firmę! Więc wszystko z wami, przyjaciele, jest w porządku, ale zwalniam was wszystkich!”

Kelnerka w kawiarni powiedziałaby: „Niestety nie możemy zrobić dla Ciebie kawy, bo dziś 12 osób zamówiło 12 filiżanek kawy, będziesz 13. Dbamy o naszych klientów, więc nie dostaniesz kawy. Zamów filiżankę herbaty!!!”

Albo wyobraź sobie menedżera linii lotniczej mówiącego: „Nie przyjmujemy pilotów z 13-letnim doświadczeniem! Myślisz, że jesteśmy idiotami? W końcu, jeśli ich zatrudnimy, będzie to katastrofa; ponieważ badania pokazują, że wszyscy piloci z 13-letnim doświadczeniem powodują katastrofy lotnicze! Niech piloci z 13-letnim doświadczeniem szukają pracy w McDonald’s!”

– Alex, to niemożliwe. Żartujesz! – powie czytelnik. O tak, żartuję, ale muszę zauważyć, że im więcej ludzi wierzy w liczby, tym więcej wróżbitów i fanatyków mają wpływ na ludzi i społeczeństwo.

Nawiasem mówiąc, muszę zaznaczyć, że współczesna kultura jest pod silnym wpływem fanatyków i wróżbitów, a także zwolenników „nieszczęsnych liczb”. Nie wierzysz? Dlaczego więc jest tak wiele aplikacji, które doradzają, z kim rozmawiać?

Kiedyś spotkałem dwie dziewczyny. Zaprosili mnie do zainwestowania w ich pomysł/projekt biznesowy. Chociaż projekt biznesowy wydawał się atrakcyjny (z perspektywą), odrzuciłem inwestycję. Ale zaoferowałem im swoją pomoc. Powiedziałem, że przedstawię je dwóm moim znajomym, którzy inwestują w podobne projekty. Dziewczyny były zachwycone, ale po kilku minutach jedna z nich powiedziała: „Alex, twoja propozycja jest dobra, ale czy mogę zapytać cię o datę urodzenia?”

Po tym, jak podzieliłem się tą informacją, wyjęła telefon komórkowy i zaczęła na coś w nim patrzeć.

Chwilę później powiedziała: „Mam aplikację, która pokazuje, z którymi ludźmi mogę pracować, a z którymi nie. Widzę, że nie możemy z tobą współpracować.”

Te słowa mnie zszokowały. W końcu nawet nie zaproponowałem, że zainwestuję pieniądze! Na litość boską, właśnie zaproponowałem spotkanie z inwestorami. Czy wiesz, co stało się później? Te dziewczyny nie zrobiły nic dobrego. Ich projekt nie powiódł się, mimo że mieli superaplikację instruującą ich, co robić i z kim pracować! To kolejny dowód na to, że takie aplikacje nie działają.

„Ale ta aplikacja została prawdopodobnie stworzona przez amatorów, ja mam aplikację, która działa dobrze i bardzo dobrze przewiduje przyszłość! Wystarczy wpisać swoją datę urodzenia!” ktoś powie. Zastanawiam się, ile kosztuje taka aplikacja?

Ponieważ nie płacę za takie aplikacje i nie zagłębiam się w astrologiczne znaczenie liczb, mam więcej czasu na ważne rzeczy!

O tak, sukces wymaga wysiłku, a nie informacji z kosmosu!

Tak samo jest ze związkami. Ci, którzy chcą tworzyć relacje wysokiej jakości, nie powinni zajmować się liczbami, ale działać mądrze i świadomie.

Ale spójrzmy na to z innej perspektywy. Załóżmy, że niefortunne liczby (i wróżby z gwiazd) mają silny wpływ. Jednak jakość naszego życia nie zależy od tego, ile porażek poniesiemy, ale od tego, jak na nie zareagujemy. Jeśli porażkę weźmiemy za lekcję, czy liczby naprawdę wpłyną na rezultat?

Dlatego proponuję zapamiętać następujące zdanie: lepiej mieć nieszczęśliwy los, ale mieć silne nastawienie, niż mieć niesamowity los, ale być osobą, która nie może kontrolować emocji.

Podyskutujmy!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *